Opryski chemiczne

Według różnych badaczy trzmieli na przestrzeni ostatnich 40 lat ich liczba zmniejszyła się o 85-95%! Trudno w to uwierzyć, ale kiedyś na ukwieconych łąkach czy polach koniczyny żerowało do 100 osobników na 100 m². Obecnie liczba ta wynosi ok. 2-3 osobniki.
Do głównych zagrożeń dla trzmieli ze strony człowieka należy wymienić stosowanie chemicznych środków ochrony roślin w postaci działających zabójczo insektycydów czy herbicydów likwidujących “chwasty” będące źródłem pokarmu dla trzmieli. Opryski te stosowane są w rolnictwie oraz leśnictwie, gdzie często opryskiwane są olbrzymie połacie lasu.
Całkowity zrąb lasu
Również w lasach wciąż usuwane są martwe i dziuplaste drzewa stanowiące miejsce rozrodu dla trzmieli. Także wielkoobszarowe zręby, zrywka drzew i głęboka orka po zrębie niszczą całkowicie gniazda trzmieli i rośliny pokarmowe, zaś olbrzymie monokultury leśne czy rolnicze niszczą urozmaiconą bazę pokarmową dla trzmieli.
Wiele gatunków związanych jest ze środowiskiem wiejskiej zabudowy czy parków. Niestety w ostatnich latach odnotowuje się dramatyczny zanik dawnej kwiecistości polskiej wsi. Wspaniałe kolorowe ogrody przydomowe, zastępowane są przez proste w pielęgnacji jednolite trawniki, na których sadzone są pojedyncze iglaki zupełnie nieprzydatne dla trzmieli i innych owadów, powodujące ich głodowanie.
Nowoczesny ogród
Poważnym ostatnio zagrożeniem jest sprowadzanie do upraw szklarniowych obcych genotypowo gatunków trzmieli z Holandii czy Izraela. Mimo że są to gatunki również i u nas spotykane (głównie trzmiel ziemny), to posiadają one cechy niekorzystne dla przetrwania polskiej zimy i krzyżując się z rodzimymi populacjami przenoszą niską odporność na polskie trzmiele. Zdarzają się również nierzadkie przypadki wyłapywania polskich chronionych gatunków i eksportowania ich do Holandii “do pracy” w tamtejszych szklarniach. Podobne, masowe wyłapywanie trzmieli w Turcji doprowadziło do wymarcia na olbrzymich obszarach tego kraju wszelkich roślin kwiatowych zapylanych przez błonkówki.
Wypalanie traw
Spowodowane przez człowieka zmiany klimatyczne charakteryzują się w ostatnich latach gwałtownością zjawisk klimatycznych i ich nieprzewidywalnością. Doprowadza to do takich niekorzystnych zjawisk dla trzmieli jak okresy suszy już od wczesnej wiosny, ciepłe końcówki zim z późniejszymi nawrotami chłodów, suche lata. Powoduje to masowe zamieranie rodzin trzmielich w wyniku głodowania lub ginięcia z zimna. Jest to tym istotniejsze, że dotyka matek trzmieli w kluczowym i newralgicznym momencie rozwoju całej rodziny na początku wiosny.
Do pozostałych antropogenicznych zagrożeń zaliczyć należy przerażające i nasilające się zjawisko wypalania wiosną łąk i nieużytków, które prowadzi do spalenia wczesnych gniazd trzmieli lub zimujących matek.
Trzmiele narażone są także na naturalnych wrogów i zjawiska występujące w przyrodzie. Już od wczesnej wiosny stanowią one pokarm dla srokosza a później dla gąsiorka czy trzmielojada.


Strona główna O projekcie Nasze trzmiele Rośliny Ogrody Budki dla trzmieli