Strona główna TBOP / Powrót do fotonotesu / Pierwsza kontrola falochronu / Druga kontrola falochronu
| 8 czerwca na stronie internetowej Urzędu Morskiego z nieukrywanym zaskoczeniem przeczytaliśmy:
"Urząd Morski w Gdyni planuje przystąpić do robót budowlanych dopiero na początku lipca 2006 roku. Prace rozpoczną się w północnej części falochronu, mając na uwadze iż ptaki gniazdujące na tym odcinku opuszczą już swoje gniazda - mewy śmieszki opuszczą kolonię lęgową na falochronie do końca czerwca, ohary również już w czerwcu natomiast mewy srebrzyste najpóźniej na początku lipca. Ponadto Urząd Morski w Gdyni zapewni spokój koloni lęgowej rybitwy czubatej zabezpieczając strefę ochronną 400 m po obu stronach koloni na okres bytowania ptaków na falochronie. Prace na odcinku falochronu, na którym obecnie znajduje się kolonia lęgowa rybitwy czubatej rozpoczną się dopiero w sierpniu, czyli po opuszczeniu gniazd przez ptaki. Zarówno przystąpienie do robót budowlanych jak i dalsze prace prowadzone na falochronie będą konsultowane z ornitologiem." Dotarłszy do źródła okazało się, że ornitologiem tym jest znany już nam z poprzednich opini/ocen i expertyz profesor. Z niepokojem odebraliśmy również informacje, że inwestycja nadal jest planowana bez wymaganych ocen odziaływania na środowisko oraz w myśl konsultacji z "ornitologiem" ma być prowadzona w okresie lęgowym ptaków, w tym rybitw czubatych. W opini posiadanej przez Ministerstwo Środowiska sygnowanej przez prof. Gromadzkiego czytamy o możliwości rozpoczęcia prac 1 lipca w kolonii smieszek i 20 lipca w kolonii rybitw czubatych. Według naszej wiedzy podane terminy nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, rażąco odbiegają od stanu zaawansowania lęgów w kolonii i znów nie zostały poparte oceną w terenie. Jest to kolejna opinia wydana przeciwko w ptakom. I tym razem, będąc kolejnym ukłonem w kierunku inwestora, dopuszcza ona prace w trakcie lęgów gatunków będących w tym okresie pod ochroną! Poniżej przedstawiamy stwierdzone niezgodności na podstawie wizji lokalnej przeprowadzonej na terenie falochronu w dniu 9 czerwca 2006. Falochron kontrolowali: Szymon Bzoma (Kuling) i Piotr Zięcik (Kuling,TBOP) oraz Adam Janczyszyn i Andrzej Kośmicki (Sekcja Ornitologiczna UG). |
![]() |
|
Mewa śmieszka W opini prof. Gromadzkiego czytamy, że ptaki opuszczą falochron z końcem czerwca i 1 lipca można będzie rozpocząć prace w miejscach gdzie gniazdowały. Dzisiejsza kontrola wykazała obecność jaj w 36% gniazd. Szacunkowo na całym falochronie znajduje się ok. 400-500 gniazd tego gatunku, w tym ok. 148-185 nadal z jajami. Zakładając (co jest nierealne), że inkubacja nastąpi synchronicznie we wszystkich gniazdach w dniu jutrzejszym i dodając średnio 27 dni na usamodzielnienie się piskląt - ptaki opuszczą gniazda w II dekadzie lipca, nie zaś w ostatnich dniach czerwca jak twierdzi ww. expert. Istotnym jest również fakt, że część widzianych gniazd była ze świeżymi zniesieniemi, a w nich klucie nie nastąpi "jutro". Realnym terminem wydaje się więc koniec lipca. |
![]() |
|
Mewa srebrzysta Na falochronie gniazduje ok. 50 par. Spośród skontrolowanych 33 gniazd mewy srebrzystej część umiejscowonia była na falochronie, a część na przyległych pirsach. W 9 gniazdach znajdowały się jaja (27 %), a w dalszych dwóch kluły się właśnie pisklęta. Nawet zakłądając, że klucie w wszystkich gniazdach z jajami nastąpi w dniu jutrzejszym i przyjmując, że młode mewy srebrzyste zdolność lotu uzyskują po 35-40 dniach, to opuszczą one falochron około 15 lipca. Na zdjęciu powyżej widać jedno z kilku nowych gniazd ze świeżym zniesieniem (+23/30 dni na inkubacje). Pisklęta z tego gniazda powinny opuścić falochron w okolicach 10 sierpnia. W opini prof. Gromadzkiego młode ptaki opuszczą to miejsce 1 lipca i wtedy można będzie rozpocząć prace. |
![]() |
|
Rybitwa czubata W ocenie prof. Gromadzkiego prace w miejscu jedynej krajowej kolonii tego gatunku będzie można rozpocząć 20 lipca. W dniu dzisiejszym odnotowano jaja w 61 gniazdach, co stanowi ponad 50% wszystkich odnotowanych gniazd. Znaczna część gniazd została założona w ostatnich 6 dniach (próba wodna - jaja w początkowym stadium inkubacji). Doliczając do każdego 14 dni inkubacji (połowa okresu) i 28/35 dni na uzyskanie lotności piskląt (co nie oznacza opuszczenia kolonii), widać że termin podany przez M.Gromadzkiego po raz kolejny poważnie rozmija się z rzeczywistością. |
![]() |
|
W związku z niebezpieczeństwem i faktem skakania ptaków z falochronu do wody podjęto inicjatywę
uzyskania zgody na zabiegi czynnej ochrony tej jedynej krajowej kolonni. Postanowiono ogrodzić
kolonie niskim (ok. 30-40 cm) płotem z siatki co z zupełności zapobiegłałoby ginięciu ptaków
(fotografia poniżej pokazuje wysokość "stopnia" falochronu uniemożliwiającego ponowne
wejście nań piskląt). Pomimo przedłożenia stosownej dokumentacji i wniosku o zgodę,
działania te napotkały na swej drodze kontropinie ww. ornitologa twierdzącą, że to
właśnie te działania będą stanowiły najwyższe ryzyko.
Z naszych doświadczeń, obserwacji kolonii i konsultacji z pracującymi w basenie portowym
osobami wynikało, że pisklęta skaczą nawet w sytuacji gdy zbyt blisko falochronu przepłynie
statek, nie mówiąc już o planowanej nań obecności robotników remontujących falochron.
Po tygodniu starań udało się nam jednak uzyskać zgodę z Ministerstwa Środowiska na
umieszczenie w kolonii pociętych opon samochodowych, które będą stanowiły schronienie oraz będą
uniemożliwiały ptakom ucieczkę do wody w chwili zagrożenia. W naszej ocenie (GBPW "Kuling" - która podjęła wszelkie opisywane działania o uratowanie kolonii) ma to szansę istotnie zmniejszyć śmiertelność piskląt wywołaną ich skakaniem do wody i nie niesie za sobą żadnego ryzyka opuszczenia kolonii przez dorosłe rybitwy. Powyższe działania zaplanowaliśmy na 20 minut. Aby zminimalizować naszą obecność przy gniazdach opony zostały pocięte i skręcone na stałym lądzie. Obecność w kolonii i zgoda na niepokojenie umożliwiła nam również uzyskanie podanych wyżej danych dotyczących stopnia inkubacji mew oraz policzenie koloni rybitw wraz z dokumentacją fotograficzną. |
![]() Miejsce, w którym gniazdują czubatki. ![]() Spłoszone ptaki przez zbliżający się statek. ![]() Dorosłe ptaki przy gniazdach. I sama kolonia. By zmniejszyć możliwie czas przebywania podzieliliśmy się zadaniami - dwie osoby ustawiały opony,
jedna liczyła gniazda i jedna obrączkowała pisklęta.
Wszystko przebiegło bardzo sprawnie - po 18 minutach wróciliśmy na statek.![]() Zabezpieczona krawędź falochronu. ![]() Widok od strony południowej, już po rozstawieniu opon. ![]() Widok od strony północnej, po wyjściu z kolonii. ![]() Wnętrze koloni z gniazdami rybitw i siędzącymi spokojnie pisklętami - łącznie 106 piskląt i 70 jeszcze inkubowanych jaj - 130 par - zaskoczenie i radość (poprzedni szacunek z lądu 60/70 par okazał sie zaniżony). ![]() Biegające w popłochu zmoknięte śmieszki. ![]() 18 piskląt czubatki. ![]() Piklęta rybitwy czubatej - suche, silne, zdrowe - doskonale odkarmione - w całej kolonii tylko 3 martwe. ![]() Pikle rybitwy. ![]() 40 sekund po opuszczeniu kolonii. ![]() 1 min 20 sek - wiekszość rybitw na gniazdach. ![]() i jajeczko z likworem już na stałym lądzie po zakończeniu działąń. |